Od połowy lat 70. globalne temperatury podnoszą się o 0,2 stopnia Celsjusza na dekadę. Jednak pogoda nakłada na długofalowy trend gwałtowne górki i dołki. Spodziewamy się obserwowania rekordowo niskich temperatur nawet w sytuacji globalnego ocieplenia. Kto jednak nie słyszał, jak ktoś mruczy w zimny dzień: "Co się stało z globalnym ociepleniem?!"? W naturze ludzkiej jest pamiętanie wyjątkowych zjawisk: rekordowych upałów i siarczystych mrozów. Liczenie w głowie długoterminowych zależności statystycznych nie przychodzi tak łatwo jak przypomnienie sobie zimnego poranka sprzed kilku lat albo palącego gorąca z ostatniego lata. Jednak możemy się czegoś dowiedzieć o trendach klimatycznych z tych dni rekordów ciepła i zimna.
Zastanówmy się: rekordowe maksimum dzienne oznacza, że było cieplej niż w tym samym dniu w innych latach historii stacji pomiarowej. W miarę upływu czasu rekordów będzie coraz mniej. Jest tak dlatego, że z biegiem lat i gromadzeniem rekordów, coraz trudniej je pobić. Nowa praca (Meehle 2009, patrz artykuł prasowy) analizuje rekordy od 1950. Rysunek 1 przedstawia liczbę rekordów ciepła (czerwone) i zimna (niebieskie). Gdyby się nie ocieplało, spodziewalibyśmy się mniej więcej takiej samej liczby jednych i drugich. Tymczasem one się rozchodzą i stopniowo tworzy się przewaga czerwonych.

Rysunek 1: Roczna liczba rekordów ciepła (czerwone kropki) i zimna (niebieskie) uśrednione na całym obszarze USA. Czarna linia to wartości teoretycznie zakładając brak globalnego ocieplenia lub ochłodzenia.
Idąc dalej, obliczono proporcję rekordów ciepła do zimna dla każdego roku. Wykres 2 pokazuje roczny stosunek jako czarne kropki. Ciągła zielona linia to wygładzony trend. W okresie ochodzenia lat 60. było więcej wyjątkowo niskich temperatur niż wyjątkowo wysokich. Ale od początku okresu ocieplenia w latach 70. zaczął się powiększać stosunek rekordów ciepła do zimna. W ostatniej dekadzie te ciepłe wsytępowały dwukrotnie częściej niż zimne.

Rysunek 2: Obserwowana proporcja rekordów ciepła do rekordów zimna w każdym roku (kropki), ciągła linia to dopasowana wygładzona funkcja.
Tak więc widać, że nawet w czasie globalnego ocieplenia należy się spodziewać zimnych dni. Jednak jest dużo większa szansa na wyjątkowo ciepły dzień niż zimny. Oczekujemy, że wraz z ocieplaniem w XXI stuleciu ta tendencja będzie coraz silniejsza.
Argument sceptyków...