Home Arguments Software Resources Comments Translations About

Twitter RSS Posts RSS Posts RSS Posts Email Subscribe



Climate's changed before
It's the sun
It's not bad
There is no consensus
It's cooling
Models are unreliable
Temp record is unreliable
Animals and plants can adapt
It hasn't warmed since 1998
Antarctica is gaining ice
View All Arguments...


Username
Password
Keep me logged in
New? Register here
Forgot your password?

Latest Posts

Archives


Czy jeśli jest zimno, to nie ma globalnego ocieplenia?

Argument sceptyków...

Jest cholernie zimno!
"Dzisiaj w Austrii najwcześniejszy opad śniegu w historii, przy 30 do 40 cm już zapowiadanych w górach. Takie dramatyczne spadki temperatury dostarczają powierzchownych dowodów dla tych, którzy wątpią, że światu grozi globalna zmiana klimatu". (Mail Online)

Co mówi nauka...

Od połowy lat 70. globalne temperatury podnoszą się o 0,2 stopnia Celsjusza na dekadę. Jednak pogoda nakłada na długofalowy trend gwałtowne górki i dołki. Spodziewamy się obserwowania rekordowo niskich temperatur nawet w sytuacji globalnego ocieplenia. Tak czy inaczej w ciągu ostatniej dekady dzienne rekordy ciepła pojawiały się 2 razy częściej niż rekordy zimna. Ta tendencja w kierunku gorętszych dni ma się wzmocnić w związku z dalszym globalnym ocieplaniem w XXI wieku.

Od połowy lat 70. globalne temperatury podnoszą się o 0,2 stopnia Celsjusza na dekadę. Jednak pogoda nakłada na długofalowy trend gwałtowne górki i dołki. Spodziewamy się obserwowania rekordowo niskich temperatur nawet w sytuacji globalnego ocieplenia. Kto jednak nie słyszał, jak ktoś mruczy w zimny dzień: "Co się stało z globalnym ociepleniem?!"? W naturze ludzkiej jest pamiętanie wyjątkowych zjawisk: rekordowych upałów i siarczystych mrozów. Liczenie w głowie długoterminowych zależności statystycznych nie przychodzi tak łatwo jak przypomnienie sobie zimnego poranka sprzed kilku lat albo palącego gorąca z ostatniego lata. Jednak możemy się czegoś dowiedzieć o trendach klimatycznych z tych dni rekordów ciepła i zimna.

Zastanówmy się: rekordowe maksimum dzienne oznacza, że było cieplej niż w tym samym dniu w innych latach historii stacji pomiarowej. W miarę upływu czasu rekordów będzie coraz mniej. Jest tak dlatego, że z biegiem lat i gromadzeniem rekordów, coraz trudniej je pobić. Nowa praca (Meehle 2009, patrz artykuł prasowy) analizuje rekordy od 1950. Rysunek 1 przedstawia liczbę rekordów ciepła (czerwone) i zimna (niebieskie). Gdyby się nie ocieplało, spodziewalibyśmy się mniej więcej takiej samej liczby jednych i drugich. Tymczasem one się rozchodzą i stopniowo tworzy się przewaga czerwonych.


Rysunek 1: Roczna liczba rekordów ciepła (czerwone kropki) i zimna (niebieskie) uśrednione na całym obszarze USA. Czarna linia to wartości teoretycznie zakładając brak globalnego ocieplenia lub ochłodzenia.

Idąc dalej, obliczono proporcję rekordów ciepła do zimna dla każdego roku. Wykres 2 pokazuje roczny stosunek jako czarne kropki. Ciągła zielona linia to wygładzony trend. W okresie ochodzenia lat 60. było więcej wyjątkowo niskich temperatur niż wyjątkowo wysokich. Ale od początku okresu ocieplenia w latach 70. zaczął się powiększać stosunek rekordów ciepła do zimna. W ostatniej dekadzie te ciepłe wsytępowały dwukrotnie częściej niż zimne.


Rysunek 2: Obserwowana proporcja rekordów ciepła do rekordów zimna w każdym roku (kropki), ciągła linia to dopasowana  wygładzona funkcja.

Tak więc widać, że nawet w czasie globalnego ocieplenia należy się spodziewać zimnych dni. Jednak jest dużo większa szansa na wyjątkowo ciepły dzień niż zimny. Oczekujemy, że wraz z ocieplaniem w XXI stuleciu ta tendencja będzie coraz silniejsza.

Translation by fraktal. View original English version.


THE ESCALATOR

(free to republish)

THE DEBUNKING HANDBOOK

BOOK NOW AVAILABLE

The Scientific Guide to
Global Warming Skepticism

Smartphone Apps

iPhone
Android
Nokia

© Copyright 2012 John Cook
Home | Links | Translations | About Us | Contact Us